„W B2B RODO nas nie dotyczy, przecież kontaktujemy się z firmami” – to jedno z najczęstszych nieporozumień w sprzedaży. W praktyce za każdą firmą stoją konkretne osoby, a ich dane – imię, nazwisko, służbowy e-mail czy telefon – to dane osobowe. Do tego dochodzą przepisy o komunikacji elektronicznej, które regulują kontakt marketingowy przez telefon i e-mail.
W tym artykule omawiamy podstawowe zasady, które warto znać, pozyskując leady B2B.
Ważne: artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Przepisy i ich interpretacje się zmieniają – przy projektowaniu kampanii, formularzy i zgód skonsultuj się z prawnikiem lub inspektorem ochrony danych.
Dane firmowe a dane osobowe
Nie wszystkie dane w B2B podlegają RODO:
- Dane spółki – nazwa, NIP, adres siedziby, ogólny adres e-mail typu [email protected] – co do zasady nie są danymi osobowymi.
- Dane osób – imię i nazwisko pracownika, jego stanowisko, imienny e-mail ([email protected]), numer telefonu komórkowego – są danymi osobowymi, nawet jeśli są używane służbowo.
- Jednoosobowa działalność gospodarcza – dane przedsiębiorcy prowadzącego JDG to dane osoby fizycznej, więc również podlegają ochronie.
W praktyce niemal każdy lead B2B zawiera dane osobowe – bo zawiera kontakt do konkretnej osoby.
Podstawy przetwarzania danych
RODO wymaga, by każde przetwarzanie danych miało podstawę prawną. W lead generation najczęściej wchodzą w grę:
- zgoda (art. 6 ust. 1 lit. a RODO) – np. zaznaczenie zgody w formularzu,
- działania przed zawarciem umowy na żądanie osoby (art. 6 ust. 1 lit. b) – np. przygotowanie oferty, o którą ktoś poprosił,
- prawnie uzasadniony interes administratora (art. 6 ust. 1 lit. f) – RODO wprost wskazuje, że może nim być marketing bezpośredni; wymaga to jednak oceny, czy interes firmy nie narusza praw osoby, której dane dotyczą.
Podstawa przetwarzania danych w RODO to jednak tylko połowa układanki – sama możliwość przetwarzania danych nie oznacza jeszcze, że wolno wysłać ofertę e-mailem czy zadzwonić.
Zgody na kontakt telefoniczny i e-mailowy
Polskie przepisy o komunikacji elektronicznej wymagają uprzedniej zgody na marketing bezpośredni prowadzony z użyciem urządzeń telekomunikacyjnych – w tym telefonu i poczty elektronicznej. Dotyczy to także relacji B2B. Od listopada 2024 r. zasady te reguluje ustawa Prawo komunikacji elektronicznej, która zastąpiła w tym zakresie wcześniejsze przepisy Prawa telekomunikacyjnego i ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
W praktyce oznacza to, że:
- wysyłanie ofert handlowych e-mailem do osób, które się na to nie zgodziły, jest ryzykowne – nawet jeśli adres jest „służbowy”,
- telefon w celu przedstawienia oferty również wymaga zgody,
- dlatego najbezpieczniejsze są kampanie, w których to potencjalny klient wykonuje pierwszy krok – np. wypełnia formularz i prosi o kontakt.
Jak powinna wyglądać zgoda
- dobrowolna – nie może być warunkiem np. pobrania materiału, jeśli nie jest do tego potrzebna,
- konkretna – wskazuje, kto będzie się kontaktował i w jakim celu,
- świadoma i jednoznaczna – pole do zaznaczenia nie może być domyślnie zaznaczone,
- odrębna – nie należy łączyć jej z akceptacją regulaminu,
- możliwa do wycofania – równie łatwo, jak została wyrażona,
- udokumentowana – zapisz, kto, kiedy i na jaką treść zgody się zgodził.
Formularze kontaktowe
Formularz to podstawowe narzędzie legalnego pozyskiwania leadów. Dobrze zaprojektowany formularz:
- zbiera tylko potrzebne dane (zasada minimalizacji),
- zawiera zgody odpowiadające planowanym formom kontaktu,
- odsyła do polityki prywatności lub zawiera klauzulę informacyjną,
- zapisuje datę zgłoszenia i treść zaakceptowanych zgód.
Obowiązek informacyjny
Osoba, której dane zbierasz, musi wiedzieć m.in.: kto jest administratorem, w jakim celu i na jakiej podstawie przetwarzasz dane, jak długo je przechowujesz i jakie ma prawa.
- Gdy zbierasz dane bezpośrednio od osoby (np. przez formularz), informujesz ją w momencie zbierania (art. 13 RODO).
- Gdy dane pochodzą z innego źródła (np. od dostawcy leadów), obowiązek informacyjny realizujesz zgodnie z art. 14 RODO – co do zasady najpóźniej przy pierwszym kontakcie.
Na co uważać u dostawcy leadów
Jeśli kupujesz leady lub zlecasz ich pozyskiwanie, zapytaj:
- Skąd pochodzą dane i jak zostały zebrane?
- Jakie zgody wyraziły osoby i czy obejmują kontakt właśnie od Twojej firmy?
- Czy dostawca może przedstawić dowód zgody dla konkretnego leada?
- Jaka jest rola stron – czy dostawca przetwarza dane w Twoim imieniu (wtedy potrzebna jest umowa powierzenia przetwarzania danych), czy przekazuje Ci dane jako odrębny administrator?
- Jak realizowany jest obowiązek informacyjny?
To pytania, które warto zadać przed podpisaniem umowy – razem z innymi z artykułu Jak wybrać agencję lead generation?
Przechowywanie i usuwanie leadów
Leady nie mogą być przechowywane bez końca. Ustal, jak długo trzymasz dane kontaktów, które nie zostały klientami, i usuwaj je po tym czasie. Pamiętaj też o prawach osób: dostępie do danych, sprostowaniu, usunięciu czy sprzeciwie wobec marketingu.
Podsumowanie
W B2B prawie każdy lead zawiera dane osobowe, więc RODO ma zastosowanie. Dodatkowo marketing bezpośredni przez telefon i e-mail wymaga uprzedniej zgody na podstawie przepisów o komunikacji elektronicznej. Najbezpieczniejsze są kampanie oparte na zgłoszeniach, w których klient sam prosi o kontakt, z poprawnie zaprojektowanymi zgodami i obowiązkiem informacyjnym.
Zasady przetwarzania danych w naszym serwisie opisuje polityka prywatności. Masz pytania o kampanię zgodną z przepisami? Porozmawiajmy.